Tajemnicze przelatujące trójkąty na niebie
Satelity szpiegowskie NOSS



Satelity szpiegowskie NOSS Satelity szpiegowskie NOSS Jeśli raz na jakiś czas spojrzysz na nocne bezchmurne niebo na pewno zauważysz przelatującego sztucznego satelitę, taką poruszającą się ze stałą prędkością "gwiazdkę". Jeżeli będziesz obserwował częściej na pewno za jakiś czas uda Ci się zobaczyć ciekawe zjawisko, którym są formacje składające się z lecących razem kilku satelitów.

Takie formacje tworzy seria satelitów szpiegowskich NOSS (Naval Ocean Surveillance System - Oceaniczny nadzór) zajmujących się śledzeniem wszelkich statków i okrętów podwodnych na wszystkich oceanach ziemskich.

Satelity szpiegowskie NOSS Niektóre satelity wywiadowcze NOSS poruszają się w potrójnych i podwójnych formacjach, odległość między nimi wynosi około 50km. Jednostki składające się z formacji podwójnej, przelatują w linii prostej jeden po drugim. Natomiast satelity tworzące formacje potrójne, przelatują na nieboskłonie w postaci małego trójkąta prostokątnego. Nasuwa się pytanie, dlaczego właśnie przelatują w takich formacjach, otóż odpowiedź jest bardzo prosta - trzy satelity mogą śledzić statki dokładniej poprzez pomiar różnicy czasu odbieranego sygnału. Zadaniem ich jest wykrywanie łączności, radio-nawigacji i sygnałów sterujących uzbrojeniem, które są niemal nieprzerwanie emitowane przez okręty wojenne. Takie formacje satelitów umożliwiają bardzo precyzyjnie określić położenie, prędkość, zanurzenie i kierunek ruchu statków i okrętów. Oczywiście przechwytywanie fal radiowych i śledzenie okrętów jest to oficjalne zadanie tychże satelitów, nie wiadomo jakie inne zadania jeszcze spełniają.

Satelity szpiegowskie NOSS NOSS poruszają się na orbicie około ziemskiej po elipsach, a wysokość ich zmienia się wtedy od 800-1400 km, pełny obieg wokół Ziemi zajmuje im prawie dwie godziny (1 godz 50 min) co sprawia że poruszają się po niebie wolno i możemy je widzieć nawet przez 10 minut. Przelatujące trójkątne formacje NOSS można zobaczyć prawie z każdego miejsca na Ziemi - słabo widoczne będą z terenów podbiegunowych leżących ponad 65 stopniem, i niewidoczne z terenów biegunowych >85°. Satelity szpiegowskie NOSS mają bardzo wysoką orbitę w postaci elipsy, więc żeby mogły być widoczne gołym okiem z naszej lokalizacji muszą przelatywać wysoko nad naszymi głowami, i najlepiej aby znajdowały się wtedy w perygeum (najbliżej Ziemi) tj. 800-900 km nad Ziemią.

Możemy przewidzieć, kiedy takie formacje satelitów NOSS będą przelatywać na naszym niebie, wykorzystujemy odpowiedni program, który wizualizuje nam pozycję sztucznych satelitów, polecam programy: Orbitron lub SkyMap, musimy tylko wcześniej poszukać w Internecie aktualnych parametrów orbitalnych NOSS. Rząd USA zaprzestał publikowania danych orbitalnych satelitów NOSS. Naszczęście satelity są śledzone przez hobbystów, którzy dokonują tysiące dokładnych obserwacji położenia każdego roku i wyznaczają elementy ich orbit. Parametry takie noszą nazwę TLE, gdzie w postaci dwóch linii wierszy opisana jest orbita każdego sztucznego satelity. TLE należy często uaktualniać, dla satelitów NOSS zalecana jest aktualizacja co dwa-trzy miesiące.

Jeżeli masz problemy ze znalezieniem danych orbitalnych NOSS to tutaj możesz pobrać orbity satelitów NOSS z epoki 21.03.2011, ważne do czerwca 2011.
Aktualne parametry znajdziesz na stronie http://www.heavens-above.com (wpisz w wyszukiwarce "noss%"). Będziesz musiał samemu skopiować dane orbit i powklejać je w plik TLE.
Gotowy aktualny plik TLE znajduje się także na tej stronie.
Plik z rozszerzeniem *.tle, zapisujesz na dysku a następnie wybierasz go w programie służącym do wizualizacji położenia sztucznych satelitów Ziemi.

Nagranie przelotu NOSS: