Strona główna

/

Turystyka

/

Tutaj jesteś

Jak ubrać się zimą w góry? Praktyczny poradnik

Turystyka
Turysta w kolorowej zimowej kurtce na ośnieżonym górskim szlaku, pokazujący warstwowe ubranie na zimową wędrówkę.

Stoisz przed szafą i kompletnie nie wiesz, w co się ubrać na zimowy wypad w góry? Zamiast pakować cały dom do plecaka, lepiej ułożyć przemyślany zestaw warstw. Z tego poradnika dowiesz się, jak ubrać się zimą w góry, żeby było ciepło, sucho i bezpiecznie.

Na czym polega ubieranie się na cebulkę zimą w górach?

Ubieranie się „na cebulkę” w wersji górskiej mocno różni się od codziennego zakładania kilku przypadkowych swetrów. W górach zimą liczą się dobrze dobrane warstwy odzieży, które razem tworzą system działający jak sprawny termostat. Każda część ma inne zadanie: od odprowadzania wilgoci, przez zatrzymywanie ciepła, aż po ochronę przed wiatrem i śniegiem.

Największym wrogiem na szlaku jest nie sam mróz, ale połączenie potu, wiatru i wychłodzenia podczas postoju. Dlatego stawia się na bieliznę termiczną, lekkie warstwy docieplające oraz kurtkę osłaniającą przed pogodą. Bawełna trafia na czarną listę, bo chłonie wodę i wysycha bardzo długo.

Warstwa bazowa

Warstwa bazowa to odzież przylegająca do ciała – najczęściej legginsy i koszulka z długim rękawem. Jej zadaniem jest odprowadzanie potu i pomoc w utrzymaniu stabilnej temperatury. W tej roli świetnie sprawdza się wełna merino, która grzeje nawet wtedy, gdy lekko zawilgotnieje, a przy tym nie chłonie zapachów.

Jeśli szukasz tańszego rozwiązania, dobrze działa też bielizna z włókien syntetycznych. Polska marka Brubeck zdobyła dobrą opinię za termoregulację i wygodę noszenia. Przy intensywnym wysiłku, jak szybki trekking czy skituring, sprawdzi się lżejsza gramatura (np. 150 g/m²). Na spokojne spacery lepsza będzie bielizna o gramaturze 200 g/m² lub wyższej.

Warstwa ocieplająca

Warstwa pośrednia odpowiada za „magazynowanie” ciepła. Może to być cienki polar, bluza z materiału softshell lub lekka kurtka z syntetycznym wypełnieniem. Zbyt grube, miejskie swetry tylko ograniczają ruch i szybko robią się mokre od potu. Lepsze są nowoczesne, lekkie tkaniny, które dobrze oddychają.

Warto mieć w plecaku jedną dodatkową warstwę ocieplającą na postój – cienką kurtkę syntetyczną albo lekką puchówkę. Na podejściu możesz ją trzymać w plecaku, a zakładać tylko podczas przerw, kiedy organizm przestaje się tak mocno nagrzewać.

Warstwa zewnętrzna

Na wierzchu ląduje kurtka, która ma chronić przed wiatrem, opadami i śniegiem. Na mroźne, suche dni wiele osób wybiera kurtkę puchową, bo przy niewielkiej wadze daje bardzo dobrą izolację. Gdy pogoda jest zmienna albo zapowiadane są opady, najlepiej mieć także w plecaku lekką kurtkę hardshell z membraną.

Hardshell z membraną typu GORE-TEX odcina wiatr i deszcz, ale wymaga pod spodem dobrze dobranych warstw, które odprowadzą wilgoć. Taki zestaw działa jak pancerz, który pozwala spokojnie iść nawet w śniegu z deszczem czy silnym wietrze na grani.

Bawełna w górach zimą chłonie pot, wychładza ciało i schnie bardzo wolno – jedna mokra koszulka potrafi zepsuć cały wypad.

Jak dobrać bieliznę, spodnie i bluzy na zimowy trekking?

Dobry zestaw na nogi i tułów sprawia, że organizm mniej energii traci na walkę z zimnem, a więcej zostaje na marsz. To szczególnie ważne, gdy wybierasz się w wyższe partie Tatr albo planujesz dłuższą wycieczkę. Wygoda ruchu jest tu równie istotna jak sama izolacja termiczna.

Bielizna termiczna

Myślisz, że gruby bawełniany t-shirt pod swetrem wystarczy? W momencie, gdy zaczniesz się pocić na podejściu, koszulka nasiąknie wodą i podczas postoju szybko poczujesz nieprzyjemny chłód. Właśnie dlatego tak dobrze działa bielizna termoaktywna z merino lub syntetyków.

Modele z wełny merino, np. od Icebreaker, łączą komfort noszenia, naturalne właściwości antybakteryjne i zdolność do utrzymywania ciepła nawet po zawilgoceniu. Syntetyczne komplety, często tańsze i łatwiejsze w praniu, szybciej schną i lepiej znoszą częste pranie. Dobieraj dopasowany krój, który nie będzie się rolował pod kolejnymi warstwami.

Spodnie softshell

Spodnie z klasycznego ortalionu są głośne, słabo oddychają i łatwo przegrzewają nogi. W zimnych warunkach znacznie lepiej działają spodnie softshellowe. Tkanina softshell dobrze izoluje od wiatru, a przy tym odprowadza nadmiar wilgoci na zewnątrz, co dużo daje podczas długiego podejścia.

Wiele modeli ma dodatkową impregnację DWR, która spowalnia wchłanianie wilgoci z mokrego śniegu czy mżawki. Na bardzo niskie temperatury można pod nie założyć cienkie legginsy termiczne. W umiarkowanym mrozie same spodnie softshellowe zwykle wystarczą, szczególnie jeśli sporo się ruszasz.

Bluzy i dodatkowe docieplenie

Jako druga warstwa świetnie sprawdzają się lekkie bluzy polarowe lub cienkie softshelle z podszewką. W odróżnieniu od ciężkich swetrów nie nasiąkają tak łatwo wodą i lepiej oddają parę wodną na zewnątrz. Dobre bluzy outdoorowe mają często dopasowany kaptur, który dogrzewa kark i głowę.

Jeśli planujesz wyjście z częstymi postojami, warto rozważyć lekką kurtkę hybrydową, gdzie tułów ociepla puch lub syntetyk, a rękawy i boki uszyte są z elastycznego materiału odprowadzającego wilgoć. Taki kompromis dobrze sprawdza się np. na podejściach ze sporą ilością przerw na zdjęcia czy odpoczynek.

Jakie buty, skarpety i dodatki na nogi wybrać?

Stopy marzną jako pierwsze i potrafią zniszczyć nawet najpiękniejszy widok ze szczytu. Dlatego warto dobrze przemyśleć wybór butów trekkingowych na zimę, skarpet i prostych dodatków, które zabezpieczą nogi przed mokrym śniegiem i błotem.

Buty trekkingowe zimowe

Zimowe buty w góry powinny mieć sztywną podeszwę oraz dobrze trzymający bieżnik. Na oblodzonych szlakach liczy się przyczepność, a na bardziej wymagających trasach także kompatybilność z rakami. Do raków automatycznych potrzebne są specjalnie wyprofilowane podeszwy ze sztywnym rantem.

Cholewka z membraną, np. GORE-TEX, pozwala utrzymać suchość wewnątrz buta nawet podczas marszu w rozmiękłym śniegu. Dodatkowe ocieplenie wewnątrz buta daje komfort przy niskich temperaturach, ale trzeba też zadbać o dobrą wentylację, by stopa nie pociła się nadmiernie podczas wysiłku.

Skarpety i stuptuty

Przy skarpetach zimowych liczą się dwa parametry: izolacja cieplna i odprowadzanie potu. Modele z wełny merino, np. od Icebreaker, izolują od chłodu, a jednocześnie oddychają i ograniczają powstawanie nieprzyjemnego zapachu. Zbyt cienkie, miejskie skarpetki kończą się szybko wychłodzeniem stóp.

Dobrym uzupełnieniem są stuptuty – ochraniacze na buty i dolną część nogi. Sprawdzają się w kopnym śniegu i błocie, bo nie pozwalają, by śnieg sypał się do cholewki. Chronią też przed chlapiącą wodą, gdy śnieg zaczyna się topić.

Przy kompletowaniu zestawu na nogi warto też pamiętać o kilku praktycznych elementach, które ułatwiają życie na szlaku zimą:

  • druga para suchych skarpet w plecaku na wypadek przemoczenia,
  • buty wiązane na klasyczne sznurówki, które łatwo poprawić w rękawiczkach,
  • worki lub pokrowiec do transportu butów w schronisku,
  • małe raki turystyczne lub raczki na mniej wymagające, ale śliskie szlaki.

Jaką kurtkę i ochronę przed wiatrem założyć?

Różnica między komfortem a wycofem ze szlaku w połowie trasy często zależy od tego, jak działa Twoja wierzchnia warstwa. Mroźny wiatr potrafi wyziębić organizm szybciej niż sądzisz, szczególnie kiedy jesteś spocony po podejściu. Dlatego tak ważne są kurtka puchowa, syntetyczna oraz hardshell.

Kurtka puchowa i syntetyczna

W świecie outdooru króluje naturalny puch gęsi, bo przy niewielkiej wadze daje bardzo dobrą izolację. Modele z puchem świetnie sprawdzają się w suchym, mroźnym powietrzu i podczas postojów. Gdy jednak puch zamoknie, traci sporą część swoich właściwości grzewczych.

Dla osób często chodzących w mokrym śniegu dobrym wyborem jest ocieplina syntetyczna, np. Primaloft lub Thermoball. Syntetyk grzeje także po zawilgoceniu i szybciej schnie. Coraz popularniejsze są kurtki hybrydowe, które łączą zalety obu rozwiązań.

Rodzaj kurtki Największa zaleta Najlepsze warunki
Puch naturalny Bardzo wysoki stosunek ciepła do wagi Suchy mróz, niskie opady
Ocieplina syntetyczna Grzeje także po zamoknięciu Mokry śnieg, zmienna pogoda
Kurtka hybrydowa Ciepły tułów, lepsza wentylacja ramion Aktywność z częstymi postojami

Hardshell

Cienka kurtka hardshell z membraną to asekuracja w plecaku, którą warto mieć nawet przy pięknej prognozie. Dobrze dobrany model osłoni przed wiatrem na grani, mokrym śniegiem w dolinie i deszczem podczas zejścia. Hardshell nie grzeje sam w sobie, ale zatrzymuje ciepłe powietrze w warstwach pod spodem.

Przy wyborze zwróć uwagę na regulowany kaptur, który wejdzie na czapkę i ewentualnie kask, a także na długość kurtki. Zbyt krótka będzie odkrywać plecy przy sięganiu po kijki czy wspinaniu się po skałkach. Praktyczne są też wywietrzniki pod pachami, które pozwalają szybko schłodzić organizm bez zdejmowania kurtki.

Przykładowe zestawy ubioru

Jak może wyglądać gotowy zestaw na zimowy dzień w Tatrach? Dla wielu osób wygodny będzie układ: bielizna z merino, cienki polar, spodnie softshell, lekka kurtka syntetyczna i hardshell w plecaku. Przy mocnym mrozie do gry wchodzi też cieplejsza puchówka zakładana na postoje.

Na krótsze spacery po niższych górach wystarczy minimalistyczny komplet: bielizna termoaktywna, spodnie softshell, bluza i jedna kurtka hybrydowa. W razie nagłego pogorszenia pogody zawsze warto mieć chociaż cienki hardshell, bo wiatr w górach bywa dużo silniejszy niż w dolinach.

Dobra kurtka puchowa w górach nie ogrzewa sama z siebie – zatrzymuje przy ciele powietrze ogrzane przez Twój organizm.

Jak zadbać o głowę, dłonie i oczy w górach zimą?

Przez nieosłoniętą głowę i szyję organizm traci sporo ciepła, a zmarznięte dłonie utrudniają nawet zapięcie plecaka. Do tego dochodzi jeszcze kwestia ochrony wzroku. Śnieg odbija promienie słoneczne znacznie mocniej niż piasek na plaży, więc okulary przeciwsłoneczne zimą to nie fanaberia.

W górach zimą świetnie sprawdzają się lekkie kominiarki, chusty typu buff oraz czapki, które mieszczą się pod kapturem. Modele z wełną merino dobrze ogrzewają, a przy tym oddychają i odprowadzają wilgoć. Czapka nie może zsuwać się na oczy, bo ograniczy widoczność na stromym podejściu.

Aby lepiej zaplanować ochronę głowy i dłoni, możesz postawić na sprawdzone elementy ekwipunku:

  • cienka czapka z merino mieszcząca się pod kask lub kaptur,
  • chusta lub kołnierz na szyję, który w razie potrzeby zasłoni też twarz,
  • rękawice z membraną i lekkie cienkie rękawiczki pod spód,
  • okulary z filtrem UVA, UVB, UVC i powłoką przeciw parowaniu.

Wiele osób bagatelizuje rolę okularów zimą, a potem wracają z bólem i łzawieniem oczu. Śnieg działa jak lustro i odbija dużą część promieniowania słonecznego wprost na oczy. Dobre okulary górskie, np. od Julbo, filtrują szkodliwe promieniowanie i poprawiają komfort widzenia w ostrym słońcu.

Ślepota śnieżna może pojawić się po kilku godzinach chodzenia bez ochrony oczu w ostrym słońcu i odbiciach światła od śniegu.

Na koniec warto dorzucić do plecaka kilka drobiazgów: termos z ciepłym napojem, energetyczne przekąski, dodatkową parę rękawic i lekką czapkę na zmianę. Dobrze dobrany strój w góry zimą łączy te wszystkie elementy w jeden system, który pozwala cieszyć się trasą zamiast walczyć z zimnem na każdym kroku.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Dlaczego nie należy ubierać bawełny na zimowy wypad w góry?

Bawełna trafia na czarną listę, bo chłonie wodę i wysycha bardzo długo, co może prowadzić do wychłodzenia ciała podczas postoju. Jedna mokra koszulka potrafi zepsuć cały wypad.

Na czym polega ubieranie się „na cebulkę” w górach zimą?

Ubieranie się „na cebulkę” w wersji górskiej polega na dobrze dobranych warstwach odzieży, które razem tworzą system działający jak sprawny termostat. Każda część ma inne zadanie: od odprowadzania wilgoci, przez zatrzymywanie ciepła, aż po ochronę przed wiatrem i śniegiem.

Jakie jest zadanie warstwy bazowej (pierwszej warstwy) w zimowym ubiorze górskim?

Warstwa bazowa to odzież przylegająca do ciała, której zadaniem jest odprowadzanie potu i pomoc w utrzymaniu stabilnej temperatury. W tej roli świetnie sprawdza się wełna merino lub bielizna z włókien syntetycznych.

Czym różni się kurtka puchowa od kurtki z ociepliną syntetyczną i kiedy której używać?

Naturalny puch gęsi daje bardzo dobrą izolację przy niewielkiej wadze i świetnie sprawdza się w suchym, mroźnym powietrzu i podczas postojów, ale traci właściwości po zamoknięciu. Ocieplina syntetyczna (np. Primaloft lub Thermoball) grzeje także po zawilgoceniu i szybciej schnie, będąc dobrym wyborem na mokry śnieg i zmienną pogodę.

Dlaczego ważne jest noszenie okularów przeciwsłonecznych zimą w górach?

Śnieg odbija promienie słoneczne znacznie mocniej niż piasek na plaży. Bez ochrony oczu w ostrym słońcu i odbiciach światła od śniegu może pojawić się ślepota śnieżna. Dobre okulary górskie z filtrem UVA, UVB, UVC filtrują szkodliwe promieniowanie i poprawiają komfort widzenia.

Jakie cechy powinny mieć zimowe buty trekkingowe?

Zimowe buty w góry powinny mieć sztywną podeszwę, dobrze trzymający bieżnik, a na bardziej wymagających trasach także kompatybilność z rakami. Cholewka z membraną, np. GORE-TEX, pozwala utrzymać suchość wewnątrz buta.

Redakcja cybermoon.pl

Jesteśmy zespołem pasjonatów sportu, edukacji i turystyki. Z radością dzielimy się naszą wiedzą, pomagając czytelnikom odkrywać świat w prosty i przystępny sposób. Naszą misją jest ułatwianie zrozumienia nawet najbardziej złożonych zagadnień, by każdy mógł rozwijać swoje pasje razem z nami.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?